Sabat Czarownic na kółkach, czyli jak zdobyliśmy I miejsce na zlocie w Świętokrzyskim!
W samym sercu Świętokrzyskiego Parku Narodowego, tuż u stóp majestatycznej Łysicy, odbył się niezwykły zlot caravaningowy zorganizowany przez grupę CamperTeam Świętokrzyskie. Nie mogliśmy przegapić takiej okazji. Z ogromnym entuzjazmem spakowaliśmy nasz dom na kółkach i dołączyliśmy do tego magicznego wydarzenia.
Szlakiem legend i górskich szczytów
Zlot obfitował w mnóstwo atrakcji, więc o nudzie nie było mowy. Naszą przygodę rozpoczęliśmy od wizyty w tajemniczym Parku Legend w Nowej Słupi – to niesamowite miejsce, w którym dawne podania ożywają na nowo, a chętni mogą nawet spróbować swoich sił w… wirtualnym locie na miotle! (Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o tym miejscu, koniecznie zajrzyjcie do naszego osobnego wpisu).
Nie mogło zabraknąć również solidnej dawki ruchu. Pod opieką doświadczonego przewodnika zdobyliśmy najwyższy szczyt Gór Świętokrzyskich – Łysicę. Odwiedziliśmy także Święty Krzyż (Łysą Górę), gdzie podziwialiśmy panoramę okolicy z wieży widokowej, zwiedziliśmy zabytkowe Sanktuarium Relikwii Drzewa Krzyża Świętego oraz zajrzeliśmy do Muzeum Przyrodniczego Świętokrzyskiego Parku Narodowego.
Magiczne wieczory i smaki regionu
Kiedy nastał zmierzch, camping zamieniał się w tętniące życiem centrum rozrywki. Wieczory mijały nam przy muzyce na żywo i integracji, a prawdziwym gwoździem programu był pokaz w wykonaniu Teatru Ognia Bohema. Najmłodsi uczestnicy również mieli swój ulubiony punkt programu – plenerowe seanse filmowe pod gwiazdami.
Organizatorzy zadbali także o nasze podniebienia, serwując regionalne specjały. Smakowite dań od lokalnego Koła Gospodyń Wiejskich znikały w mgnieniu oka. Tomek godnie czynił honory i pomagał przy krojeniu oraz serwowaniu tradycyjnych przysmaków. A ponieważ w trasie nie uznajemy kompromisów w kwestii deserów, odwiedziliśmy też kultową Lodziarnię Tradycyjną w Nowej Słupi. Kto by się oparł pysznym, rzemieślniczym lodom?
Dzika zabawa dla najmłodszych
Dzieciaki bawiły się wyśmienicie. Oprócz wizyty w Parku Legend miały niezwykłą okazję zobaczyć, jak dawniej wytapiało się żelazo w piecach dymarskich, a nawet spróbować własnych sił w rzemieślniczych warsztatach. Niezastąpiona grupa animatorów Patigo zadbała o to, by uśmiech nie schodził im z twarzy. Najważniejsze jednak było to, że mogły spędzić bezcenny czas na świeżym powietrzu, biegając i bawiąc się w gronie przyjaciół.
Zwycięstwo w konkursie przebierańców
Prawdziwą furorę zrobił jednak motyw przewodni zlotu i towarzyszący mu konkurs na najlepszą stylizację. Większość uczestników dała się ponieść magicznemu klimatowi, zachwycając pomysłowością i precyzją wykonania strojów oraz dekoracji swoich pojazdów. My również postanowiliśmy zaszaleć i przygotowaliśmy specjalną kreację. Nasze starania zostały docenione – na konto trafiło I miejsce w konkursie na najlepsze przebranie oraz najciekawiej wystrojonego kampera! Emocje były ogromne, a radość nie do opisania. Pięknie dziękujemy za uznanie!
Zlot „Świętokrzyski Sabat Czarownic” pozostanie w naszej pamięci na bardzo długo. Ogromne podziękowania dla ekip CamperTeam Świętokrzyskie za organizację, ciepłą atmosferę i dopięcie wszystkiego na ostatni guzik. Do zobaczenia na kolejnych caravaningowych szlakach!
Galeria:












































2 komentarze
Pingback:
Pingback: