Kaszubski Park Etnograficzny we Wdzydzach. Weekendowa podróż w czasie na Kaszubach, którą musisz przeżyć
Szukacie idealnego pomysłu na jednodniową wycieczkę, która połączy w sobie zachwyt pięknem natury, dawkę fascynującej historii, beztroski relaks oraz edukację przez zabawę? Mamy dla Was absolutną perełkę! W samym sercu malowniczego Wdzydzkiego Parku Krajobrazowego, tuż nad brzegiem lśniącego w słońcu jeziora Gołuń, kryje się miejsce niezwykłe – Muzeum – Kaszubski Park Etnograficzny im. Teodory i Izydora Gulgowskich we Wdzydzach. To nie jest kolejne nudne, skostniałe muzeum, w którym ogląda się eksponaty wyłącznie zza grubych szklanych gablot. To tętniąca życiem dawna wieś pomorska, która wciąga, uczy i zachwyca od pierwszych kroków. Gorąco polecamy to miejsce – to absolutny strzał w dziesiątkę.
Ponad 100 lat historii na 22 hektarach piękna
Zanim przejdziemy do praktycznych wskazówek, warto poznać niezwykłą opowieść, która stoi za tym miejscem. Początki muzeum sięgają aż 1906 roku. To właśnie wtedy niezwykli pasjonaci i społecznicy – Teodora i Izydor Gulgowscy – odkupili od miejscowego gospodarza Michała Hinca XVIII-wieczną chałupę gburską. Urządzili w niej wystawę tradycyjnego wyposażenia domowego oraz bezcennej sztuki ludowej, tworząc tym samym pierwsze na ziemiach polskich muzeum na wolnym powietrzu. Naukowa pasja założycieli nie tylko ocaliła przeszłość, ale też tchnęła nowe życie w region – to dzięki nim rozwinęło się lokalne rękodzieło, a świat usłyszał o misternych plecionkach korzennych i wielobarwnych haftach wdzydzkich.
Dzisiaj, po ponad stu latach rozwoju, skansen zajmuje imponujący obszar 22 hektarów! Spacerując po nim, przenosimy się w zupełnie inny świat. Zgromadzono tu ponad 50 obiektów regionalnej architektury z Kaszub, Kociewia i Borów Tucholskich. Teren podzielony jest na logiczne sektory, a pośród drzew i łąk natkniecie się na autentyczne chałupy, bogate dwory szlacheckie, zabytkową szkołę, kuźnię, wiatraki (w tym imponujący „Koźlak” i wiatrak typu holenderskiego), tartak, a nawet dwa urokliwe drewniane kościoły. Wszystko to zaaranżowano w tak naturalny sposób, że ma się wrażenie spacerowania po prawdziwej, dawnej wsi.
Wskazówka czasowa: Zaplanujcie sobie odpowiednią ilość czasu. Minimum na zwiedzanie skansenu to 3 godziny przy samodzielnym spacerowaniu z mapką w sezonie letnim (od maja do września). Jeśli jednak zechcecie wziąć udział w fantastycznych warsztatach rzemieślniczych, przyjrzeć się bliżej pokazom albo po prostu odpocząć na trawie nad jeziorem, z powodzeniem możecie spędzić tutaj nawet cały dzień. Poza sezonem (od października do kwietnia) zwiedzanie wybranych obiektów odbywa się z przewodnikiem (w cenie biletu) i trwa około 1,5 godziny.

Raj dla rodzin i udogodnienia dla najmłodszych
Często obawiamy się, czy tradycyjne muzea to dobry kierunek na wycieczkę z dziećmi. W przypadku Wdzydz te obawy możecie całkowicie porzucić. Park jest niesamowicie przyjazny rodzinom. Cały teren jest przestronny i zielony, a szerokie, naturalne ścieżki sprawiają, że bez problemu można tu spacerować z wózkami dziecięcymi. Maluchy nie będą się nudzić ani przez moment – zamiast zamkniętych przestrzeni mają do dyspozycji ogromną przestrzeń do bezpiecznego biegania na świeżym powietrzu. A jeśli nie macie wózka, to skansen oferuje swoje własne drewniane wózki.
Co najważniejsze, skansen uczy w sposób interaktywny i sensoryczny. Znajdziecie tutaj specjalne strefy, w których można podotykać niektórych eksponatów, co dla najmłodszych odkrywców jest kluczowe do zrozumienia dawnego świata. Hitem programu (nie tylko dla dzieci, ale i dla dorosłych) jest możliwość dosłownego wejścia w przeszłość – w wybranych miejscach można poczuć, jak twarde i specyficzne były dawne posłania, a nawet… położyć się na prawdziwym łóżku z siennikiem. Tego typu doświadczenia zostają w pamięci na lata.

Niezwykła wystawa interaktywna: „Muzeum do zabawy?”
Prawdziwym sercem edukacyjnej części dla dzieci jest nowoczesna strefa ucząca o muzeum i skansenie – wielokrotnie nagradzana wystawa „Muzeum do zabawy?”, zlokalizowana w historycznym budynku z Osieka. Ta interaktywna przestrzeń została stworzona z myślą o dzieciach i ich opiekunach. Odpowiada na pytania, które często nurtują maluchy: Co to w ogóle jest etnografia? Skąd wzięło się słowo „skansen”? Jak powstają kolekcje i na czym polega praca antropologa czy muzealnika? Całość podana jest w niesamowicie atrakcyjnej, angażującej i pełnej humoru formie poprzez aktywną zabawę. Towarzyszy jej urocza, bogato ilustrowana publikacja „Małe światy”, którą można zakupić na miejscu, by zabrać cząstkę tej przygody do domu. Projekt ten zyskał ogromne uznanie w środowisku muzealnym, zdobywając m.in. Pomorską Nagrodę Muzealną oraz wyróżnienie w prestiżowym konkursie Sybilla.

Podróż przez wieki z nutą PRL-u
Wierność odtworzenia wnętrz mieszkalnych z okresu od XVII do XX wieku robi wrażenie. Wchodząc do chałup, poczujecie zapach dawnego drewna, zobaczcie autentyczne naczynia, piece chlebowe czy dawne narzędzia rolnicze. Znajdzie się też upieczone ciasto. Co ciekawe, ekspozycja nie zatrzymuje się wyłącznie na głębokiej historii. Dla starszych pokoleń niesamowitą, sentymentalną podróżą – a dla młodszych intrygującą ciekawostką – będą akcenty i ciekawostki z okresu PRL.
Wspaniałym tego przykładem jest wystawa „WDZYDZANIE”. To poruszająca, fotograficzna opowieść o mieszkańcach Wdzydz, którzy budowali swoją codzienność na tych ziemiach w drugiej połowie XX wieku. Zobaczycie tam unikalne kadry pochodzące prosto z prywatnych, domowych archiwów mieszkańców z lat 20. wieku i późniejszych dekad Polski Ludowej. Zdjęcia przedstawiają dawnych rybaków, rolników, lokalnych artystów oraz codzienne, zwykłe życie. To wspaniały pomost międzypokoleniowy do rozmowy z dziećmi o tym, jak żyli ich dziadkowie czy pradziadkowie.

Informacje praktyczne i logistyka
- Muzeum we Wdzydzach jest doskonale przygotowane na przyjęcie turystów, dzięki czemu cała wycieczka przebiega bezstresowo:
- Parking: Tuż przed samym wejściem do skansenu znajduje się duży, bardzo wygodny parking – nie musicie się martwić o to, gdzie zostawić samochód.
- Gastronomia: Na miejscu działa restauracja. Po intensywnym, kilkugodzinnym spacerze możecie tam odpocząć i zjeść pyszny, ciepły posiłek inspirowany kuchnią regionalną.
- Zwiedzanie z psem: Muzeum jest w pełni przyjazne dla zwierzaków. Możecie zabrać swojego czworonoga na spacer (obowiązkowo na smyczy). Pamiętajcie jedynie, aby nie wprowadzać pupili do wnętrz budynków ekspozycyjnych (wyjątkiem jest przejście w karczmie z Rumi oraz psy asystujące).
- Darmowe wejście: Jeśli szukacie oszczędności, zaplanujcie wizytę w czwartek – jest to dzień, w którym wstęp na wystawę stałą muzeum jest całkowicie bezpłatny.
Cennik biletów wstępu:
Normalny: 22 zł
- Ulgowy: 16 zł (uczniowie, studenci, nauczyciele, emeryci i osoby powyżej 65. roku życia)
- Specjalny: 10 zł (osoby niepełnosprawne z opiekunami, posiadacze Karty Dużej Rodziny)
- Bezpłatny: 0 zł (dzieci do lat 7, posiadacze Karty Polaka, weterani oraz obywatele Ukrainy)
Ważna uwaga logistyczna: Kasa biletowa kończy sprzedaż na 30 minut przed zamknięciem muzeum, warto więc przybyć z odpowiednim wyprzedzeniem.
Podsumowanie – dlaczego tak bardzo polecamy to miejsce?
Kaszubski Park Etnograficzny we Wdzydzach to miejsce z duszą. Malownicze położenie nad brzegiem jeziora, szum starych wiatraków, zapach ziół w tradycyjnych ogródkach i niesamowity powrót do korzeni sprawiają, że człowiek natychmiast zapomina o pędzie codziennego życia. Dzięki interaktywnym strefom, możliwości dotykania przeszłości, testowania sienników i kapitalnej wystawie dla dzieci, jest to idealna przestręń na rodzinną integrację.
Wygodny dojazd, duży parking oraz regionalna restauracja dopełniają całości komfortowego wypoczynku. Bardzo polecamy, super miejsce na mapie Pomorza – koniecznie wpiszcie je na swoją listę podróżniczych planów.
Galeria:





























































Odwiedzone miejsce:
- Muzeum – Kaszubski Park Etnograficzny im. Teodory i Izydora Gulgowskich we Wdzydzach – współrzędne Google Maps: 54.010988473628316, 17.944170112455463


