XXI Zlot Hondy Civic 4g w GOSiR Wilczyn - Hymek.pl
Podróże i wycieczki

Japoński klasyk i wielkopolski chill, czyli weekend w Wilczynie na XXI Zlocie Hondy Civic 4g

Są takie spotkania, na które nie liczy się dni w kalendarzu, ale lata znajomości. Kiedy na jednym parkingu ustawia się kilkanaście charakterystycznych sylwetek kultowych Hond Civic czwartej generacji, czas nagle cofa się o dwie dekady. W miniony weekend mieliśmy przyjemność uczestniczyć w XXI Zlocie Hondy Civic 4g. Naszą bazą stał się  Gminny Ośrodek Sportu i Rekreacji w Wilczynie. Choć aura momentami wystawiała nas na próbę, to atmosfera, wspomnienia, ryk klasycznych silników oraz niesamowite lokalne atrakcje stworzyły weekend absolutnie doskonały.

Zlotowy chill w domkach nad jeziorem

Wybór padł na Gminny Ośrodek Sportu i Rekreacji w Wilczynie i trzeba przyznać, że to był strzał w dziesiątkę. Ośrodek przywitał nas dobrą infrastrukturą i przestrzenią idealnie skrojoną pod imprezy zmotoryzowane. Główny parking szybko zapełnił się japońskimi klasykami, tworząc wyjątkową galerię kultowych „żelazek”, którą można było wygodnie podziwiać, porównywać i fotografować. Nocowaliśmy w tutejszych domkach letniskowych. Jak to w domkach bywa, na wyposażeniu znalazły się standardowe wyposażenie (lodówka, płyta indukcyjna, czajnik, telewizor, kuchenka mikrofalowa) oraz dodatkowo płatna klimatyzacja, która dawała pełen komfort (w szczególności w trybie grzanie). Do każdego domku przypisany jest prywatny grill, który jak się możecie domyślić był centrum życia towarzystkiego.

Słowa uznania należą się obsłudze, ponieważ panie pracujące w recepcji były niezwykle sympatyczne, co od samego progu budowało świetną atmosferę. Warto dodać, że poza samą strefą domków, GOSiR Wilczyn oferuje dobrze zagospodarowane pole kempingowe, plażę z pomostami nad Jeziorem Wilczyńskim, spory i bezpieczny plac zabaw z tyrolką, siłownię zewnętrzną, boisko do siatkówki oraz  wypożyczalnię rowerków wodnych. W sezonie otwarte są butki z przekąskami i lodami a także mały sklepik. Już teraz możemy śmiało polecić owe miejsce dla wszystkich szukających odpowiedniego ośrodka na zlot motoryzacyjny.

Czy wiesz, że…? Ciekawostki o Wilczynie

Wilczyn to dzisiaj urokliwa wieś w województwie wielkopolskim, w powiecie konińskim, ale jej historia kryje status, którego mogłoby pozazdrościć jej wiele miejscowości. Czy wiesz, że w latach 1458–1870 Wilczyn był oficjalnie miastem? Utratę praw miejskich przyniosły dopiero carskie represje po powstaniu styczniowym. Z kolei w latach 1975–1998 miejscowość należała administracyjnie do województwa konińskiego. Dziś to przede wszystkim rekreacyjne miejsce usytuowane nad Jeziorem Wilczyńskim.

Wodne szaleństwo i ponad 20 lat wspólnej pasji

Mimo kapryśnej pogody, która co chwilę płatała figle, bawiliśmy się przednio. W przerwach między chmurami udało nam się zaliczyć  wspólny przejazd naszymi autami, a nawet wskoczyć do jeziora i trochę pokąpać. Najważniejsi byli jednak ludzie. Spotykamy się w tym gronie już od przeszło 20 lat. Wieczorne rozmowy o samochodach, wymiana mechanicznych opowieści i wspomnienia z dawnych lat niosły ze sobą niesamowitą dawkę nostalgii. Zmieniamy się my, świat idzie do przodu, ale ta japońska motoryzacyjna pasja trzyma nas mocno razem. W końcu „Gdzie byśmy byli gdyby nie pasja”.

W trakcie intensywnego weekendu oczywiście musiał znaleźć się czas na jakiś dobry obiad a tym samym odpoczynek od grillowych potraw. Wybór padł na lokal Buła z Rogami w Wilczynie i to była dobra decyzja. Jedzenie było smaczne i świeże a porcje sycące. Jeśli wybieracie się większą grupą to polecamy zamówić przez telefon i przyjechać na wybraną godzinę. Tak więc, jak będziecie w okolicy i zgłodniejcie to polecamy z czystym sumieniem bardzo.

 

Czy wiesz, że…? Sekrety Jeziora Wilczyńskiego

Jezioro Wilczyńskie, położone na terenie Pojezierza Żnińsko-Mogileńskiego, to wymagający uwagi zbiornik o maksymalnej głębokości sięgającej niemal 25 metrów i powierzchni od 173 do 205 hektarów. Choć badania pokazują dużą poprawę czystości wody (awans z dawnej III do obecnej II klasy), to akwen mierzy się z poważnym problemem ekologicznym. Jego powierzchnia systematycznie się zmniejsza – wszystko przez ujemny bilans wodny oraz odwadniającą działalność okolicznych kopalni węgla brunatnego.

 

Co udało nam się zwiedzić w okolicy

⇒ Kładka im. Świętego Franciszka

Podczas weekendu znaleźliśmy moment na rozprostowanie nóg i spacer w kierunku lokalnej „atrakcji”, jaką jest Kładka im. Świętego Franciszka w Wilczynie. Ta klimatyczna, drewniana konstrukcja malowniczo przecina kawałek lasu i stanowi integralną część ścieżki dydaktycznej Mrówki. To miejsce na chwilę wyciszenia, złapanie kontaktu z naturą i zrobienie kilku urokliwych zdjęć pamiątkowych z kładką, która długością nie powala.

Okolice Konina i Kleczewa nierozerwalnie kojarzą się z przemysłem wydobywczym węgla brunatnego. Postanowiliśmy wykorzystać okazję i ruszyć na spotkanie z prawdziwą historią inżynierii. Nasz plan zakładał odwiedzenie najpierw mniejszego klasyka, by na sam koniec zostawić sobie spotkanie z prawdziwym potworem ze stali.

⇒ Koparka SchRs-315

Naszym pierwszym przystankiem był eksponat Koparki SchRs-315, którą znaleźliśmy w Kleczewie, tuż przy rondzie Powstańców Styczniowych. Na zielonym, ogrodzonym terenie stoi maszyna powstała w NRD w 1964 roku. Choć na tle innych gigantów wydaje się stosunkowo niewielka, to przez 45 lat pracy na odkrywce „Kazimierz” (aż do 2010 roku) była prawdziwym koniem roboczym regionu, wydobywając samodzielnie 57 milionów ton węgla. Szybki rachunek pokazuje, że dawało to blisko 3500 ton na dzień! Mierząca 34,5 metra długości, 15 metrów wysokości i ważąca około 330-350 ton maszyna obsługiwana była przez minimum 3 osoby. Wiąże się z nią pewna anegdota – jedną z takich koparek polscy saperzy zdołali kiedyś przeprawić przez jezioro na promie, co było tańszą alternatywą dla objeżdżania zbiornika naokoło czy sypania grobli! Niestety, prawie wszystkie koparki tego typu poszły już na żyletki, dlatego ten egzemplarz jest tak wyjątkowy.

⇒ Koparka „Dolores”

Zwieńczeniem naszej wycieczki było spotkanie z legendarną Koparką „Dolores” w miejscowości Wielkopole. To wielonaczyniowy kolos typu SRs1800, który od 2011 roku pracował w odkrywce Jóźwin II B dla KWB „Konin”. Dolores to niemiecka konstrukcja sprowadzona do Polski w 2009 roku z hiszpańskiej kopalni As Pontes w Galicji, będąc bliźniaczką słynnej Carmen. Jej wymiary rzucają na kolana, jako że jej całkowita długość wynosi 118 metrów, wysokość to 38 metrów, szerokość sięga 27 metrów, a waga przekracza 2,5 tysiąca ton! Obecnie stoi wyłączona z użytku jako lokalna atrakcja turystyczna. W 2024 roku Sejmik Województwa Wielkopolskiego przeznaczył środki na jej zakup przez Muzeum Okręgowe w Koninie, a Fundacja Dolores dba o to, by w przyszłości powstał tu park maszyn górniczych prezentujący dziedzictwo przemysłowe Konińskiego Zagłębia. Całość wpisuje się w plan sprawiedliwej transformacji – pracę mają tu znaleźć byli górnicy, a w planach jest nawet turystyczne połączenie kolejowe z Konina po dawnych torach górniczych.

Czy wiesz, że…? Ciekawostki o kultowej Hondzie Civic 4g

Czwarta generacja Hondy Civic (produkowana w latach 1987–1991) to prawdziwy przełom inżynieryjny. Projektanci postawili na aerodynamiczne nadwozie z niską linią maski oraz rewolucyjne, w pełni niezależne zawieszenie z podwójnymi wahaczami, które zapewniło autu legendarne prowadzenie. Model występował jako 3-drzwiowy hatchback, sedan oraz rodzinny wagon znany jako Shuttle. Największą legendą obrosła jednak zaprezentowana w 1989 roku japońska wersja SiR, w której Honda po raz pierwszy w historii zastosowała kultową technologię zmiennych faz rozrządu VTEC w silniku B16A o mocy 160 koni mechanicznych. Na europejski rynek trafiała odmiana oznaczona jako 1.6i-VT o mocy 150 koni mechanicznych, którą z daleka można było rozpoznać po charakterystycznej masce z wypukłym środkiem oraz kierunkowskazach głęboko zachodzących na przedni zderzak.

Podsumowanie

Weekend w Wilczynie minął zdecydowanie za szybko. Połączenie motoryzacyjnego chillu ze zgraną paczką przyjaciół, aktywności i eksploracji niesamowitych, technicznych zabytków Wielkopolski to idealny przepis na udany wypad. XXI Zlot Hondy Civic 4g pokazał, że prawdziwa pasja nie bawi się w kompromisy, a stare dobre znajomości są silniejsze niż jakakolwiek prognoza pogody. My na pewno będziemy wracać w te rejony – może kolejnym razem sprawdzimy pole kempingowe na dłużej? A Wy mieliście okazję stać kiedyś oko w oko z Dolores?

 

Galeria

 

XXI Zlot Hondy Civic 4g w Wilczynie - Hymek.pl
XXI Zlot Hondy Civic 4g na terenie Gminnego Ośrodek Sportu i Rekreacji
Widok na jezioro Wilczyńskie - Hymek.pl
Widok na jezioro Wilczyńskie

Widok na jezioro Wilczyńskie - Hymek.pl

Widok na jezioro Wilczyńskie - Hymek.pl

Plaża w Gminnym Ośrodeku Sportu i Rekreacji w Wilczynie - Hymek.pl
Plaża w Gminnym Ośrodeku Sportu i Rekreacji w Wilczynie

Jezioro Wilczyńskie - Hymek.pl

Jezioro Wilczyńskie - Hymek.pl

Jezioro Wilczyńskie - Hymek.pl

Koparka SchRs-315 - Hymek.pl
Koparka SchRs-315
Koparka „Dolores” - Hymek.pl
Koparka „Dolores”

Koparka „Dolores” - Hymek.pl

Koparka „Dolores” - Hymek.pl

Kładka im. Świętego Franciszka - Hymek.pl
Kładka im. Świętego Franciszka

Kładka im. Świętego Franciszka - Hymek.pl

Wilczyn - Hymek.pl
Wilczyn

Odwiedzone miejsca:

 

Więcej magicznych miejsc z tego regionu znajdziesz w tagach: Wilczyn oraz województwo wielkopolskie. Kliknij i zaplanuj swoją kolejną podróż!

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.