Pół wieku na biegu, czyli niedziela pod znakiem starych traktorów w Ursusie!
Kto powiedział, że podróże i wielkie emocje wymagają wyjazdu na drugi koniec świata? Czasami najbardziej niezwykłe wydarzenia dzieją się tuż pod naszymi oknami! W minioną niedzielę, 21 czerwca 2026 roku, warszawska dzielnica Ursus zamieniła się w prawdziwe centrum historyczno-motoryzacyjne. Wszystko za sprawą wyjątkowego wydarzenia „Pół wieku na biegu – Zlot Traktorów”, zorganizowanego w ramach 50. rocznicy Robotniczych Protestów Czerwca 1976. Słońce prażyło niemiłosiernie, żar lał się z nieba, ale nieziemskie upały nie wystraszyły Warszawiaków i Warszawianek, którzy tłumnie ruszyli na targowisko przy ul. Gierdziejewskiego. My również tam byliśmy.
Poranny budzik w stylu retro
Nasza przygoda ze zlotem zaczęła się… na balkonie! Już około dziesiątej godziny, z góry podziwialiśmy pierwszą paradę zabytkowych maszyn. Widok kilkudziesięciu ryczących, lśniących w porannym słońcu traktorów, które dumnie przemierzały ulice dzielnicy, robił niesamowite wrażenie. Druga parada ruszyła w miasto po południu, robiąc hałas i wywołując uśmiech na twarzach wszystkich przechodniów. Trzeba przyznać, że Ursus na jeden dzień odzyskał swój dawny, fabryczny klimat.
Z bliska z legendami Ursusa
Po porannym pokazie spakowaliśmy się i ruszyliśmy prosto na Bazarek przy Gierdziejewskiego, gdzie odbywał się główny zlot. Wstęp był całkowicie wolny, co przyciągnęło tłumy. Na miejscu czekało około 50 zabytkowych maszyn – prawdziwe perełki traktorowej motoryzacji spod znaku kultowych Zakładów Mechanicznych „Ursus”.
Co było najlepsze? To nie była sztywna wystawa za barierkami. Mogliśmy podejść do prawie każdego traktora, porozmawiać z pasjonatami, a co najważniejsze – siadać za kierownicą! Poczucie klimatu dawnych lat i dotknięcie historii z perspektywy fotela kierowcy to coś, czego dzieciaki (i dorośli!) długo nie zapomną. Wielkie brawa należą się panu Arkadiuszowi Śliwińskiemu, Prezesowi Stowarzyszenia Miłośników Starych Traktorów „SAGAN”, który podczas wydarzenia został wyróżniony Honorową Odznaką Krajoznawczą PTTK „Śladami Traktora Polskiego”. W pełni zasłużone.
Atrakcje dla dzieci: Kwiaty, wianki i zimna woda
Organizatorzy (Samorząd Województwa Mazowieckiego oraz Mazowiecki Urząd Wojewódzki) stanęli na wysokości zadania, jeśli chodzi o strefę rodzinną. W tak upalny dzień prawdziwym ratunkiem okazały się miejskie wodociągi serwujące zimną wodę – bez tego chyba byśmy tam spłonęli! Dla dzieci przygotowano mnóstwo świetnych animacji. Były malowanki, kreatywne zabawy i różnorodne warsztaty rękodzieła. My jak zwykle zawędrowaliśmy do stoisk, gdzie można było zrobić tradycyjne ozdoby. Spędziliśmy tam dłuższą chwilę i udało nam się wyczarować przepiękną opaskę z kwiatami, która idealnie wpisała się w sielski, traktorowy klimat imprezy. Był plan na zrobienie wianku ale upał jednak dał nam się mocno we znaki i odpuściliśmy.
Czym byłoby świętowanie bez muzyki? Poza podziwianiem techniki rolniczej, czas umilał nam występ zespołu ludowego Guzowianki. Ich koncert uświetnił ten dzień i sprawił, że nogi same rwały się do tańca, mimo palącego słońca.
Podsumowanie
Zlot „Pół wieku na biegu” na pewno zapadnie nam w pamięć. Impreza w piękny i angażujący sposób połączyła lekcję historii z rodzinną zabawą. Wracamy do domu zmęczeni upałem, ale z głowami pełnymi wspomnień, piękną kwiatową opaską i masą zdjęć na fotelach zabytkowych Ursusów.
A Wy? Byliście kiedyś na zlocie starych ciągników? Dajcie znać w komentarzach!
Galeria:



























Odwiedzone miejsca:
- Bazarek Ursus – współrzędne Google Maps: 52.20036143830037, 20.875485956283132
Więcej magicznych miejsc z tego regionu znajdziesz w tagach: Warszawa oraz województwo mazowieckie. Kliknij i zaplanuj swoją kolejną podróż!


